Chodnikowa matematyka

Chodnikowa matematyka

Idziesz sobie chodnikiem, a tu matematyka!

Tegoroczny urlop upływa pod znakiem zdobywania kolejnych szczytów w Beskidzie Sądeckim, rozwiązywaniu hanije, czytaniu „Fantastycznej matematyki” oraz szukaniu matematyki wszędzie.

Do matematycznej uważności skłoniła mnie prowadząca stronę na Facebooku (i Instagramie) Matematyka u Sienkiewicza. Autorka ogłosiła konkurs pt. „Kiedy spotkasz matematykę podczas wakacji, to zrób jej zdjęcie”, w którym każdy może wziąć udział. Dodatkowo, ciągle mam w głowie metodę trzech kroków, do której potrzeba wiele zdjęć i nagrań.

Do czego, z wyjątkiem metody trzech kroków, mogą nam się przydać zdjęcia?

Zdjęcia chodników nadają się idealnie na lekcje o wielokątach (np. rozpoznawanie wielokątów) lub o przystawaniu figur (pokazujemy uczniom zdjęcia jedno po drugim i pytamy o spostrzeżenia, następnie wprowadzamy definicję). To nie koniec, czasem można spotkać okrągłe chodniki. Wówczas w grę wchodzą: obwód i pole koła.

Udało mi się sfotografować sytuację, gdy dwa okręgi są styczne zewnętrznie. Zatem zdjęcia te, być może, kiedyś wykorzystam do wprowadzenia położenia okręgów względem siebie. Jednak tym razem inaczej – poproszę uczniów o wskazanie konkretnych par okręgów (stycznych zewnętrznie lub wewnętrznie, rozłącznych wewnętrznie lub zewnętrznie).

Podczas spaceru natrafiłam na punkt styczności okręgu i prostej. 🙂

Znalazłam też różne bryły, które mogłyby stać się przedmiotem dyskusji w klasie.

Poprośmy uczniów o zaprojektowanie takiego pudełka np. metodą webquestu 🙂

Zaś w Szczawnicy spotkałam łamaną.

W trakcie wędrówek spotykamy różne tablice informacyjne. Warto ich zdjęcia wykorzystać do: zamiany jednostek, zamiany liczb na system rzymski oraz zamiany ułamków dziesiętnych na zwykłe. 🙂

Oczywiście, nie mogło zabraknąć paraboli. 🙂

Pozdrawiam,

Magda

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *