Uchwycić żywioł

Uchwycić żywioł

A właściwie Uchwycić żywioł. O tym jak znalezienie pasji zmienia wszystko, czyli pozycja książkowa, która wywarła na mnie ogromne wrażenie…

Autor książki sir Ken Robinson znany jest przede wszystkim z wystąpień na konferencjach TED. Wpływ autora na światopoglądy ludzi na świecie jest ogromny. Świadczy o tym chociażby wystąpienie z 2006 roku pt. „Czy szkoły zabijają kreatywność?”. Zostało ono wyświetlone 15 milionów razy w 160 krajach. Po więcej informacji na temat sir Kena Robinsona zapraszam na jego stronę internetową http://sirkenrobinson.com.

Nie miałam żadnych oczekiwań odnośnie tej książki. Nie czytałam wcześniej recenzji, a decyzję o zakupie podjęłam na szybko, chcąc trochę zaoszczędzić kupując książkę Alfabet. Nie żałuję ani jednej wydanej złotówki. Co zatem jest w tej pozycji wyjątkowego?

Sir Ken Robinson podaje przykłady różnych osób, które odkryły swój żywioł. Pojęcie żywiołu definiuje jako synergię wyjątkowej zdolności w konkretnej dziedzinie (np. gra na gitarze, uzdolnienia artystyczne, uzdolnienia matematyczne, etc.) oraz pasji związanej z tym uzdolnieniem. Autor podkreśla jak znacząco znalezienie pasji zmienia życie ludzi, nawet wtedy, gdy nie czerpią z niej korzyści materialnych. Zwraca uwagę na to, że w szkołach nie odkrywa się naturalnych talentów dzieci, a co za tym idzie – nie rozwija się ich. Wskazuje przykłady osób, które w szkolne zostały skazane na niepowodzenie, a mimo to osiągnęły sukces.

Zdecydowanie zgadzam się z nim w kwestii rozpoznawania talentów. Często nie mieszczą się w szkolne ramy i są niewidoczne na pierwszy rzut oka. Mam wrażenie, że zbyt mało uwagi przykłada się do szkolenia nauczycieli w zakresie odkrywania i rozwijania talentów. Każdy komu przyszło pracować ze zdolnym uczniem wie, jak trudna i wymagająca to praca. Musimy szybko adaptować się do zmian w naszym uczniu i jego niekonwencjonalnego myślenia.

Oczywiście, w książce szczególnie zwrócił moją uwagę wątek matematyczny. Autor o swoich doświadczeniach pisze:

Znam wielu ludzi, którzy odwrócili się od matematyki na cale życie, bo nikt nigdy nie pomógł im dostrzec kreatywnych możliwości z nią związanych – jak już wiesz, jestem jednym z nich. Nauczyciele zawsze przedstawiali mi matematykę jako niekończącą się serię łamigłówek, na które ktoś inny zna już odpowiedź i jedyną możliwością było rozwiązać je dobrze albo źle. Richard Feynman nie tak postrzegał matematykę.

Wielokrotnie wspomina o swoich negatywnych doświadczeniach związanych z matematyką. Czasami odnosiłam wrażenie, że z jednej strony obwinia matematykę np. za testy inteligencji i ich niemiarodajność, a z drugiej strony – broni. Podaje ciekawe przykłady osób (o jednej z nich nigdy nie słyszałam) uzdolnionych matematycznie. Pozwolę sobie na przytoczenie cytatu, gdyż nie oddam lepiej sensu tego fragmentu książki:

Wspominałem, że nie jestem specjalnie uzdolniony z matematyki. Właściwie to w ogóle nie jestem uzdolniony. Alexis Lemaire natomiast jest. Lemaire jest młodym Francuzem, studentem studiów doktoranckich, specjalizujących się w sztucznej inteligencji. W 2007 roku wystąpił o przyznanie mu rekordu świata za obliczenie w głowie pierwiastka trzynastego stopnia losowo wybranej liczby dwustucyfrowej. Dokonał tego w 72,4 sekundy. Jeśli tak, jak ja, nie jesteś do końca pewny, co to znaczy, wyjaśnię. Alexis usiadł przy laptopie, który losowo wygenerował dwustucyfrową liczbę i wyświetlił ją na ekranie. Liczba miała ponad siedemnaście linijek długości. To dość duża liczba.

Co jest niezwykle ciekawe dalej można przeczytać:

Lemaire, podobnie jak ja, nie radził sobie specjalnie dobrze z matematyką w szkole, chociaż na tym podobieństwa między nami się kończą. Nie był w czołówce klasy z matematyki, a uczył się głównie z książek.

Lemaire ma wyjątkowy talent do liczb, a jego rekord to wisienka na torcie złożonego z ciężkiej pracy, umiejętności i pasji. Niesamowita historia. 🙂

Autor publikacji nawiązuje do koncepcji Howarda Gardnera o inteligencjach wielorakich. Podkreśla, że każdy człowiek ma indywidualny zestaw uzdolnień a jako przykład podaje Alberta Einsteina łączącego swoje uzdolnienia matematyczne z kreatywnością. co w efekcie dało nam ogólną teorię względności. Innym słynnym naukowcem, na którego powołuje się Robinson to Richard Feynman. 

Sir Ken Robinson niezwykle podkreśla rolę kreatywności, a w szczególności efektów łączenia kreatywności i matematyki:

(…) kreatywność jest zawsze dynamicznym procesem, który może czerpać z wielu różnych sposobów myślenia jednocześnie. Taniec to fizyczny, kinestetyczny proces. Muzyka jest formą sztuki opartą na dźwiękach. Ale wielu tancerzy i muzyków wykorzystuje matematykę jako integralną część swoich występów. Naukowcy i matematycy często myślą wizualnie, żeby zobrazować i przetestować swoje pomysły.

Matematyka jest często odbierana jako zbiór reguł. Praca nad kreatywnością umożliwia na zupełnie inne spojrzenie na królową nauk. 

W publikacji można przeczytać także o doświadczeniach Terence Tao, który w wywiadzie przytacza jak wcześnie odkrył swój talent i jak ważne w matematyce jest eksperymentowanie i bardzo dobre zrozumienie podstawowych zagadnień.

Serdecznie zachęcam (w szczególności matematyków) do lektury tej książki. Dzięki niej, to my – czytelnicy również mamy okazję spojrzeć wgłąb siebie i znaleźć swój żywioł!

Pozdrawiam,

Magda

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *