Moja przygoda z LEGO Mindstorms #1

Moja przygoda z LEGO Mindstorms #1

W dzisiejszym wpisie, chciałabym opowiedzieć swoją krótką przygodę z LEGO Mindstorms…

Każdy z nas wie, że programowanie staje coraz bardziej pożądaną umiejętnością. Właściwie to zaczynamy uczyć programowania już od kołyski. Często przedszkolaki przychodzą do szkoły podstawowej wyposażone w elementy myślenia komputacyjnego. Tak wczesne wprowadzenie elementów programowania nie powinno nas już dziwić. Coraz częściej stawia się tą umiejętność na równi z czytaniem, pisaniem i liczeniem. Trend ten mobilizuje nas nauczycieli do rozwijania swoich umiejętności i innego spojrzenia na szkołę. Często to my – nauczyciele matematyki, zmuszeni jesteśmy zająć się wprowadzeniem programowania w naszych szkołach.

Efektem tego stanu rzeczy jest przystąpienie przeze mnie (i koleżankę) do programu „Świat cyfrowy wokół nas”.. Wspomniany program ma na celu rozwijanie umiejętności programistycznych uczniów na różnym szczeblu edukacji, a narzędzie do realizacji celu to LEGO Mindstorms. Nie ukrywam swojej początkowej niechęci do uczestnictwa w  programie (która nie wynikała z braku zainteresowania, a raczej z przepracowania), jednakże z każdym szkoleniem temat coraz bardziej mnie interesował. Skłamałabym, gdybym powiedziała, że jest to moje pierwsze spotkanie z tego typu zestawem. Wcale nie, pierwszy raz swojego robota z LEGO składałam dwa lata temu korzystając ze starszej wersji zestawu.

Po przejściu 40 – godzinnego szkolenia, mogłyśmy w końcu rozpocząć pracę z uczniami. Postanowiłyśmy prowadzić zajęcia w tym samym czasie, aby w razie problemów pomóc sobie nawzajem (współpraca to klucz do sukcesu). Prowadząc zajęcia starałyśmy się trzymać się porządku, który został nam zaprezentowany podczas naszego szkolenia. LEGO Mindstorms wyróżnia się na tle innych narzędzi do nauki programowania. Uczniowie dodatkowo uczą się konstruowania, utrzymywania porządku, pracy zespołowej oraz trenują wyobraźnię przestrzenną. Z każdą kolejną godziną byłam pod ogromnym wrażeniem ich postępów. Uczniowie nie mieli również dużych problemów z zaprogramowaniem robota. Nie bali się. Każdy kolejny blok testowali. Kończąc pierwszą część cyklu, chciałabym zapoznać was z Fafikiem – robotem, który został zaprezentowany podczas apelu jako projekt edukacyjny. Wzbudził ogromne zainteresowanie!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *