Dziękuję wam, że czasem tutaj zaglądaliście. Do zobaczenia 🙂

Większość z nas rozpoczęło już przygotowania do nadchodzącego roku szkolnego. Z jednej strony oswajamy się z efektem reformy, uczestniczymy w szkoleniach i zebraniach oraz opracowujemy plany wszelkiego rodzaju. Natomiast z drugiej – szukamy pomysłów na pierwsze lekcje i integracje z wychowankami. W tym roku nie wiem jacy są moi przyszli uczniowie. Z tego powodu, szukam czegoś niebanalnego i uniwersalnego. Wróciłam do nieopisanego pomysłu z zeszłego roku i zaczęłam się zastanawiać, czy mogę go ponownie wykorzystać. Wydaje mi się, że tak. A więc – co to był za pomysł? Wpadł mi do głowy podczas lektury „Jak się nie pomylić? Czyli potęga matematycznego myślenia” Jordana Ellenberga. W książce autor opisał, między innymi, jak matematyczne myślenie przydał się podczas II Wojny Światowej. Początkowo powitałam moich uczniów. Nie prosiłam tym razem o karteczki z imionami, gdyż znałam wszystkie twarze w sali. Po zapisaniu tematu „Lekcja organizacyjna. Zapoznanie z PZO. Jak przydała się matematyka podczas II Wojny Światowej?” oraz pytania kluczowego…

Czytaj dalej

Idziesz sobie chodnikiem, a tu matematyka! Tegoroczny urlop upływa pod znakiem zdobywania kolejnych szczytów w Beskidzie Sądeckim, rozwiązywaniu hanije, czytaniu „Fantastycznej matematyki” oraz szukaniu matematyki wszędzie. Do matematycznej uważności skłoniła mnie prowadząca stronę na Facebooku (i Instagramie) Matematyka u Sienkiewicza. Autorka ogłosiła konkurs pt. „Kiedy spotkasz matematykę podczas wakacji, to zrób jej zdjęcie”, w którym każdy może wziąć udział. Dodatkowo, ciągle mam w głowie metodę trzech kroków, do której potrzeba wiele zdjęć i nagrań. Do czego, z wyjątkiem metody trzech kroków, mogą nam się przydać zdjęcia? Zdjęcia chodników nadają się idealnie na lekcje o wielokątach (np. rozpoznawanie wielokątów) lub o przystawaniu figur (pokazujemy uczniom zdjęcia jedno po drugim i pytamy o spostrzeżenia, następnie wprowadzamy definicję). To nie koniec, czasem można spotkać okrągłe chodniki. Wówczas w grę wchodzą: obwód i pole koła. Udało mi się sfotografować sytuację, gdy dwa okręgi są styczne zewnętrznie. Zatem zdjęcia te, być może, kiedyś wykorzystam do wprowadzenia położenia okręgów względem siebie. Jednak…

Czytaj dalej

Prawdopodobnie każdemu z nas przydarzyło się pracować z uczniami, którzy zwracali nam puste sprawdziany. Bardzo często tacy uczniowie podczas oddawania sprawdzianu podkreślają, że nic nie potrafią i szkoda kartki. Nie próbują. O ile teraz, takie sytuacje praktycznie wcale mi się nie zdarzają, to gdy zaczynałam swoją przygodę jako nauczyciel nie były to rzadkie przypadki. W pewnym momencie zaczęłam zastanawiać się dlaczego. Dlaczego pomimo moich starań uczeń nawet nie spróbował rozwiązać zadania? Czy mogę mu jakoś pomóc? Jedyny pomysł jaki przyszedł mi wówczas do głowy, to pozwolić uczniowi spróbować. Zezwolić na pomyłki i docenić starania. Kiedyś 90% moich lekcji prowadziłam frontalnie, co za tym idzie zadania wykonywaliśmy na tablicy, zaś w teorii uczniowie powinni rozwiązywać to samo zadanie równolegle samodzielnie (a praktyka rządzi się swoimi prawami… 🙂 ).  Metoda ta wymuszała docenianie uczniów np. plusami za próbę rozwiązania zadania na tablicy. Liczba uczniów oddających puste sprawdziany zmalała. Mogłabym powiedzieć, że cel został zrealizowany. Jednak ewaluacja własnej pracy…

Czytaj dalej

4/4