Pozwól mi popełnić błąd

Pozwól mi popełnić błąd

Prawdopodobnie każdemu z nas przydarzyło się pracować z uczniami, którzy zwracali nam puste sprawdziany. Bardzo często tacy uczniowie podczas oddawania sprawdzianu podkreślają, że nic nie potrafią i szkoda kartki. Nie próbują. O ile teraz, takie sytuacje praktycznie wcale mi się nie zdarzają, to gdy zaczynałam swoją przygodę jako nauczyciel nie były to rzadkie przypadki. W pewnym momencie zaczęłam zastanawiać się dlaczego. Dlaczego pomimo moich starań uczeń nawet nie spróbował rozwiązać zadania? Czy mogę mu jakoś pomóc?

Jedyny pomysł jaki przyszedł mi wówczas do głowy, to pozwolić uczniowi spróbować. Zezwolić na pomyłki i docenić starania. Kiedyś 90% moich lekcji prowadziłam frontalnie, co za tym idzie zadania wykonywaliśmy na tablicy, zaś w teorii uczniowie powinni rozwiązywać to samo zadanie równolegle samodzielnie (a praktyka rządzi się swoimi prawami… 🙂 ).  Metoda ta wymuszała docenianie uczniów np. plusami za próbę rozwiązania zadania na tablicy. Liczba uczniów oddających puste sprawdziany zmalała. Mogłabym powiedzieć, że cel został zrealizowany. Jednak ewaluacja własnej pracy doprowadziła mnie dalej.

Próba zastąpienia plusów

Zrozumiałam istotę błędu w edukacji. Byłam świadkiem jak niesamowicie wzmacnia się samoocena naszego podopiecznego i wyzwala chęć podejmowania wyzwań, gdy pozwolimy uczniowi na popełnienie błędu. Obraz bardzo obiecujący, ale to jeszcze nie wszystko.

W październiku uczestniczyłam w warsztatach „Co nam powie prototyp?” podczas konferencji Edukacja w akcji: KREaktywna szkoła. W trakcie warsztatów zastanawialiśmy się nad cechami dobrego zadania i jego ulepszaniem. Uświadomiłam sobie wówczas, że nasza postawa wobec pomyłek jest równie ważna jak umożliwienie uczniowi pomylenia się. My, jako nauczyciele, jesteśmy nośnikami pewnych zachowań. Innymi słowy,  uczniowie kopiują nasze zachowania chcemy tego czy nie.

Wpis ten nie powstałby, gdyby moi uczniowie nie zwrócili uwagi na to, że popełniam błędy tworząc karty pracy. Prowadząc lekcje z podręcznikiem nie byłoby miejsca na nieścisłości w zadaniach. Chęć opracowywania ciekawszych lekcji naraża mnie na pomyłkę. Czy zmienię swoje podejście? Nie. Nie boję się błędów.

Pozdrawiam,

(myląca się) Magda

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *