nowy rok, nowa ja!

nowy rok, nowa ja!

1…

2…

3…

START! Zaczyna się. Rozpoczęcie nowego roku szkolnego zbliża się wielkimi krokami. Wreszcie okazja, aby dokonać całkowitej rewolucji  w swoim życiu zawodowym. O tak – od września wszystkie moje lekcje będą najciekawszymi w całej szkole. To mało, zapiszę się jeszcze na jakiś kurs angielskiego i dodatkowo (obowiązkowo!) – zadbam o swoje zdrowie. Siłownio nadciągam. Niech przyzna się ten, kto nigdy nie snuł takich ambitnych planów na wrzesień…

Wrzesień dla nauczyciela (i uczniów) jest jak styczeń. Jesteśmy pełni nadziei, że tym razem będzie inaczej. Będziemy na bieżąco sprawdzać sprawdziany, wypełniać dokumentację i poprawimy nasze relacje z uczniami. Niestety, im bliżej czerwca, tym nasz zapał spada i wracamy do punktu wyjścia. Często jesteśmy zmęczeni już po pierwszych dwóch tygodniach pracy i odliczamy dni od wolnego do wolnego. Czy tak musi być? Może tym razem uda się zrealizować nasze cele?

KROK 1: Zajrzyj wgłąb siebie. Określ swoje cele. Brzmi trochę jak z tych wszystkich blogów rozwojowych, jednakże bez tego kroku nasz cel nie zostanie osiągnięty. Póki jeszcze mamy sierpień warto zastanowić się, co chcielibyśmy naprawdę osiągnąć w tym roku szkolnym. Warto w tym momencie podzielić sobie również cele na te ze sfery prywatnej i zawodowej. Przykładowe cele to:

  • „nauczę się programować w Pythonie”,
  • „będę zdrowo się odżywiać”,
  • „zmienię wygląd sali, w której prowadzę zajęcia”,
  • „częściej będę korzystać z metod aktywizujących”,
  • „nie będę zabierać pracy do domu” .

Warto od czasu do czasu wracać do listy swoich celów i ją modyfikować.

KROK2: Cele gotowe! Zaczynam realizację! Nie tak szybko. Wiesz już, co chcesz zmienić. W tym momencie większość z nas zaczyna realizować utarte schematy znane z życia np. chcąc schudnąć przechodzimy na niskokaloryczną dietę, co z reguły kończy się problemami ze zdrowiem. Tak właściwie, powinniśmy zastanowić się jak nasze cele zrealizować. Na przykład:

  • „nauczę się programować w Pythonie czytając aktywnie książkę XYZ”,
  • „moje zdrowe odżywianie rozpocznę od odstawienia gazowanych napojów i zwiększenia ilości wypijanej wody”,
  • „moja sala jest ponura, zrobię ciekawe plakaty, które przydadzą mi się na lekcji XYZ”,
  • „wprowadzanie metod aktywizujących rozpocznę stopniowo, co kilkanaście lekcji ułożę scenariusz oparty o te metody”,
  • „nie chcę zabierać pracy do domu, więc skorzystam z gotowych zestawów scenariuszy i sprawdzianów”.

Często nasz błąd polega na zbyt szybkim ustaleniu celów. Droga do ich realizacji wydaje nam się jasna, lecz dopiero refleksja pozwala nam na wyrwanie się z utartych schematów.

KROK3: Realizuję. 

Czy to wszystko? To jest takie proste? I tak, i nie. Prawdopodobnie po drodze będziemy tracić motywację i wracać do starych schematów. Tylko nasza świadomość i zorientowanie na cel pomoże pokonać przeszkody.

Co mogę zrobić już TERAZ, aby wkroczyć w nowy rok szkolny bez zmęczenia w pierwszych tygodniach:

  • przejrzyj swoje zasady pracy na lekcji i wyeliminuj podpunkty, które się nie sprawdzały,
  • chcesz, aby sala wyglądała lepiej? Poszukaj inspiracji np. na Pintereście,
  • przygotuj plany dydaktyczne,
  • ODPOCZNIJ!

Nie zapominajmy o starym powiedzeniu – nie od razu Rzym zbudowano. Trzymam kciuki za realizację Twoich celów. Ja realizację swoich już rozpoczęłam!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *